Szepty Książek

z miłości do dzieci i książek

O nas

O nas

O nas

Odkąd pamiętam, książki od zawsze czule szeptały do mnie.
Z rozmaitych zakątków bibliotek i czytelni.
Czasami spoglądały mi w oczy, z półek zatłoczonej i pełnej rozmów klubokawiarni: „Czuły Barbarzyńca” czy nieco wyciszonej, jakby zaczytanej, księgarni: „Pępek Świata”.
Na mojej zawodowej ścieżce poddawały się także wnikliwej korekcie, jak w przypadku książki z serii: „Nobliści” Elinor Ostrom.

Jestem przekonana, że czytanie książek zbliża do siebie ludzi.

To w książkach bowiem, odnalazłam wartości, którymi kieruję się w życiu. Dzięki książkom bliski jest mi światopogląd bycia częścią natury, która kieruje się rytmem czasu tworzenia i czasu dzielenia się dziełami, które stworzyła.

To wreszcie dzięki książkom, odkryłam swoje życiowe powołanie.
Chcę zbliżać do siebie ludzi, przez wspólne czytanie, opowiadanie o książkach, odnajdywanie w nich kluczy do podążania drogami wartości uniwersalnych, takich jak: zdrowie, miłość i rodzina.

Zaczęłam dzielić się swoją wiedzą i pasją, z najmłodszymi. Na dobre zafascynowała mnie literatura dziecięca i wczuwając się w świat widziany ich oczyma, zaczęłam prowadzić zajęcia ogólnorozwojowe, dla dzieci z trudnościami w uczeniu się oraz warsztaty kreatywne. To zajęcia z dziećmi, uświadomiły mi ich potrzeby i to, że dzieciństwo jest ulotnym czasem, który już nie powróci. Dlatego warto zadbać o to, jakie zostawi po sobie wspomnienia.

Jako mama jestem bowiem przekonana, że najcenniejszym skarbem, jaki mogą ofiarować rodzice swoim dzieciom, jest czas spędzony na wspólnej zabawie i byciu ze sobą.

Tak powstały SZEPTY KSIĄŻEK, mój autorski projekt, nastawiony na łączenie ludzi poprzez porozumienie pomiędzy książkami. Dlatego, że kocham książki i kocham dzieci.

A moim pragnieniem i misją jest aby działalność firmy, którą tworzę pod szyldem „Szepty Książek”, przyczyniła się do wzmacniania więzi pomiędzy rodzicami a dziećmi.

Izabela Erdmann – polonistka, pedagog, księgarz,
właścicielka firmy: „Szepty Książek”, prywatnie mama trzyipółletniej Zosi i trzymiesięcznego Irka.