Ania! Do czytania! Kilka słów o tym jak zachęcić (a nie zniechęcić) dziecko do książek.

Ania! Do czytania! Kilka słów o tym jak zachęcić (a nie zniechęcić) dziecko do książek.

Ania! Do czytania! Kilka słów o tym jak zachęcić (a nie zniechęcić) dziecko do książek.

 

Tekst: Agnieszka Grzechynka

Jeśli nie był to Wasz osobisty przypadek, to na pewno mieliście takich znajomych, których w dzieciństwie trzeba było końmi zaciągać do sięgnięcia po książkę. Twierdzili, że nie lubią czytać, a ich rodzice uciekali się do różnych podstępów by zmusić ich do rzucenia okiem na lektury szkolne. Okazuje się, że w dziecku można wyrobić naturalną chęć obcowania z książką, pod warunkiem jednak, że nie popełni się kilku błędów w jego wczesnym dzieciństwie.

 

Nie wprowadzaj książeczki dopiero, gdy dziecko podrośnie

 

To jeden z podstawowych błędów rodziców. Często uważają, że mają na to jeszcze czas, bo dziecko jest przecież malutkie. Babcie, ciocie i przyjaciółki zasypują niemowlaka pluszowymi zabawkami i ubrankami, zupełnie zapominając, że na rynku są dostępne specjalne książeczki z miękkich tworzyw, które maluch może traktować nawet jako gryzak. Kolorowe, przykuwające uwagę przedmioty zaintrygują dziecko i od pierwszych chwil oswajają z obecnością konkretnego kształtu w rączce.

 

Dawaj przykład

 

Odpowiedz szczerze – kiedy ostatnio Ty miałeś książkę w ręce? Możesz nie doceniać bystrości swojego dziecka, więc wyjaśniamy – jest ono wspaniałym obserwatorem. Co więcej, doskonałym naśladowcą. Jeśli nigdy nie widziało mamy czytającej powieść, a tatę widuje jedynie z pilotem od telewizora, samo też nie wyrobi nawyku sięgania po słowo drukowane. Dawaj przykład, byś później mógł wymagać od dziecka pewnych zachowań.

 

Nie wybieraj zbyt ambitnych książek

 

Postanowiłeś czytać dziecku i zachęcać je do sięgania po książeczki? Super! Pamiętaj jednak, że źle dobrana lektura może pokrzyżować Twoje plany. Jeśli maluch nie będzie mógł zrozumieć treści, albo będzie ona dla niego przerażająca lub zbyt smutna, może łatwo zniechęcić się i zablokować. Obserwuj swoje dziecko i wybieraj takie teksty, które je zaciekawią. Postaraj się też czytać w sposób interesujący, zmieniał barwę głosu, naśladuj dźwięki, wcielaj się w różne postaci. Dzięki temu dziecko będzie chłonęło każde Twoje słowo.

 

Czytaj osobiście

 

Brzmi to może banalnie, ale zapracowani rodzice często zapominają o tym, że nie chodzi o czytanie dziecku „w ogóle” ale o czytanie mu przez rodziców. Puszczenie audiobooka i wyjście do innego pokoju nie przyniesie takiego efektu jak ciepły głos mamy i jej widok z książką przy łóżeczku malucha. Czytanie przez osobę bliską będzie dziecku kojarzyło się z czymś przyjemnym i mu bliskim, dlatego gdy podrośnie chętniej samodzielnie sięgnie po lektury.

 

Słuchaj i nie bądź zbyt surowy

 

Gdy dziecko będzie już starsze i zacznie uczyć się samodzielnie czytać, słuchaj go i nie okazuj zniecierpliwienia, nawet gdy będzie robiło błędy. Pochwal dziecko, delikatnie poprawiaj i doceń, że bardzo się stara. W wyrobieniu dobrego nawyku czytania bardzo pomoże wsparcie i świadomość, że robi coś co podoba się ukochanym rodzicom. Pamiętaj – dałeś mu dobry przykład, dlatego stara się być takim człowiekiem – i czytelnikiem – jak Ty.

Izabela Erdmann-Waniewska

Artykuł, Oferta, Recenzje

Mama dwójki energicznych, charyzmatycznych i wrażliwych dzieci: niemal 5 letniej Zosi i półtorarocznego Irka. Z wykształcenia trenerka Family Lab, zajęć marki Sensoplastyka, pedagog specjalny, polonista, księgarz, ekonomista. Z zamiłowania zachłanna obserwatorka relacji międzyludzkich, miłośniczka książek dla dzieci. Staram się wnosić nową jakoś w otaczający mnie świat podkreślając, że to co najważniejsze to bycie autentycznym i wiarygodnym dla naszych bliskich.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.