Świąteczna magia oprawiona w okładkę

Świąteczna magia oprawiona w okładkę

Świąteczna magia oprawiona w okładkę

Autor: Agnieszka Grzechynka

Dorosłych nie trzeba przekonywać, że książka to wspaniały prezent świąteczny. To przecież szansa na zanurzenie się w magii opowieści, oderwanie od rzeczywistości, poznanie nowych emocji i miejsc. Ale czy książka będzie dobrym pomysłem na mikołajkowy podarunek dla dziecka? Jak wybrać bajkę, by po rozpakowaniu pudełka usłyszeć: „hura!”, ale nie: „łeeee”? Oto kilka naszych rad.

 

Prezent książkowy – tak czy nie?

 

Zdecydowanie tak. I to nie tylko dlatego, że dzięki niemu dziecko będzie rozwijało umiejętność czytania, wyobraźnię i inteligencję. To także fantastyczna pamiątka, która w przeciwieństwie do lalki czy misia zostanie z maluchem na całe życie. Nigdy nie przeterminuje się, nie znudzi i zawsze będzie można do niej wrócić. Kupując książeczkę, warto także zapisać w środku krótką dedykację i datę – gdy trafi w ręce naszego, dorosłego kiedyś dziecka, wywoła uśmiech i sentyment. Żadna zabawka czy ulubione słodycze nie przynoszą tyle ponadczasowej radości.

 

Naucz dziecko doceniać książki

 

Wszystko, o czym piszemy powyżej, dla rodziców jest jasne. Dla dzieci niezupełnie, dlatego często oczekują, że Mikołaj przyniesie wymarzoną kolejkę, a nie bajeczkę o przygodach kolejarza. Zanim zdecydujesz się więc na zakup książkowego prezentu, rozkochaj dziecko w czytaniu. Jak? Przede wszystkim róbcie to wspólnie. Czytanie i książki będą się maluchom kojarzyły z czasem spędzanym z rodzicami, z poczuciem bezpieczeństwa i spokoju. Proponuj także interakcje podczas czytania – proś dziecko, by mówiło, co widzi na ilustracjach i jak ocenia losy bohaterów. Pokaż także dziecku na czym polega magia książki – po skończonej lekturze możecie inscenizować scenki, przebierać się za księżniczki, rycerzy i innych bohaterów lub rysować ilustracje do przeczytanych bajek.

 

Przemyśl wybór książki

 

Aby dziecko nie czuło się rozczarowane, warto liczyć się z jego gustem. Jeśli maluch fascynuje się zwierzątkami, nie wybierajmy publikacji o samochodach. Warto także, przynajmniej początkowo, inwestować w książki „z niższej półki”. Dzieci lubią obracać kartki, coś dorysować, brać je ze sobą do łóżka, czy oglądać podczas jedzenia. Lepszym pomysłem będzie więc czasem tańsza publikacja, którą będą mogły się swobodnie cieszyć, niż drogi, pięknie wydany album, który mama będzie pokazywała z daleka, próbując uchronić go przed zniszczeniem. Po odpakowaniu prezentu, zawsze warto także pooglądać z dzieckiem otrzymaną książeczkę, zachęcić do zabawy nią i dodać, że przed spaniem poczytacie ją razem. Mamy nieodparte wrażenie, że taki prezentowy zestaw – książka i wspólny czas – to doskonały, magiczny, prezent nie tylko dla dzieci, ale także dla samych rodziców.

Izabela Erdmann-Waniewska

Artykuł

Mama dwójki energicznych, charyzmatycznych i wrażliwych dzieci: niemal 5 letniej Zosi i półtorarocznego Irka. Z wykształcenia trenerka Family Lab, zajęć marki Sensoplastyka, pedagog specjalny, polonista, księgarz, ekonomista. Z zamiłowania zachłanna obserwatorka relacji międzyludzkich, miłośniczka książek dla dzieci. Staram się wnosić nową jakoś w otaczający mnie świat podkreślając, że to co najważniejsze to bycie autentycznym i wiarygodnym dla naszych bliskich.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.